
„Mała czarna” wciąż oczarowuje i panie domu i największe gwiazdy. Zawsze modna, zawsze elegancka, zawsze gotowa nam pomóc, kiedy nie wiemy, w co się ubrać. Jednocześnie jest synonimem wyzwolenia kobiet, uzyskania przez nas prawa do decydowania o swoim ciele, o sposobie ubierania, o swoim życiu.
Kto by pomyślał, że przeciętna piosenkarka o pseudonimie „Coco”, która jako dziecko kilka lat spędziła w sierocińcu, zrewolucjonizuje świat mody, podobnie jak Henry Ford motoryzację? Geniusz Coco Chanel, tak samo jak geniusz twórcy „Forda T” polegał na funkcjonalności i prostocie. Dlatego jej sukienka przez kilkadziesiąt lat nie wyszła z mody.
Czarną sukienkę do kolan Coco Chanel zaprojektowała w 1926 roku. Założenie było takie, że w „małej czarnej” każda kobieta niezależnie od sylwetki ma czuć się dobrze. Projekt stał w opozycji w stosunku do „gorsetowej” mody i jako przejaw stylu á la „skromna panienka” szybko zdobył sobie uznanie bogatych mieszkanek Paryża. Przed drugą wojną „mała czarna” nie podbiła Hollywood – była zbyt skromna. Wojna sprawiła, że Coco Chanel musiała zamknąć swoje butiki, a „mała czarna” – poczekać na swój złoty okres. Projektantka powróciła do świata mody dopiero na początku lat 50. Jej lekko odświeżone, znane wzory: proste żakiety bez klap, spódniczki do kolan i oczywiście „mała czarna”, stają się opozycją dla gorsetów Diora. Zaczyna pracować dla wielkich wytwórni filmowych i ubierać gwiazdy tamtych czasów: Audrey Hepburn, Liz Taylor, Anne Baxter. W 1957 roku za wiosenną kolekcję dostaje modowego Oskara podczas rozdania Fashion Awards w Dallas. To jest jej szczytowy okres.
„Mała czarna” jest dziś jednoznacznie kojarzona z filmem "Śniadanie u Tiffany'ego". W rzeczywistości Audrey Hepburn w filmie wystąpiła w sukience projektu Givenchy, jednak w świadomości odbiorców tak mocno odcisnęło się skojarzenie Chanel równa się „mała czarna”, że zapamiętali coś innego.
Mimo, że Chanel umarła w 1971 roku, jej projekty z „małą czarną” na czele po dziś dzień noszone są i przez Scarlett Johanson i koleżanki z biura. Projektantka powiedziała kiedyś, że: „Moda wychodzi z mody, styl – nigdy”. Cóż więcej można dodać?
Należysz do Klubu 3D White?
Zaloguj się, zobaczysz więcej!
Teraz produkty blend-a-med i Oral-B możesz kupić w sklepach internetowych: